joomla templates top joomla templates template joomla

Renault Thalia 1,5 dCi

włącz . Opublikowano w Testy samochodowe

altNa ulotce dostarczonej przez producenta do nowej Thalii można przeczytać, że będziemy jeździć wersją „All Inclusive”. Oznacza to skok ceny z 36 250,- do 52 250,- Pln.
W tej kwocie jedynie lakier metaliczny jest opcją dodatkową za 1 600,- Pln. Natomiast w wersji „All Inclusive", w cenie samochodu, dostajemy m.in.: 2 poduszki powietrzne, zmienne, elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby przednie oraz lusterka ( również podgrzewane ), światła przeciwmgłowe, skórzaną kierownicę, automatyczną klimatyzację radio CD / mp3 oraz komputer pokładowy i obrotomierz. Jako atrakcyjną ozdobę uznano również klamki w kolorze nadwozia. Po dokładniejszym przyjrzeniu się z bliska wygląda to dość tandetnie – plastik pomalowany podobnym lakierem. Umówmy się, że na ten dodatek spoglądamy z odległości kilku metrów. Tapicerka welurowa ( również jako wyposażenie standardowe tej wersji ) prezentuje się nieźle choć stwarza raczej wrażenie mebli tapicerowanych z lat 70-tych. Natomiast same fotele mają trochę za krótkie siedziska. Zagłówki przednich siedzeń są umieszczone za daleko i podczas dłuższej jazdy, trudno znaleźć sobie wygodne miejsce.

Oczywiście brakuje środkowego panelu lub choćby małego podłokietnika. A szkoda, bo byłby znakomitym uzupełnieniem drążka zmiany biegów, o czym niżej. Jest jeszcze jeden mankament – utrudnione wsiadanie do tyłu, nawet dla osób o wzroście 173 cm ( a tyle ma testujący ). Także wewnątrz pozostało mi mało miejsca nad głową. To niestety efekt uboczny obniżenia dachu, co miało chyba uczynić sylwetkę Thalii bardziej smukłą. Wydłużenie auta z tyłu dało więcej miejsca na „kufer" niż na nogi dla pasażerów zajmujących tylną ławę. Krótkie siedziska kanapy stwarzają optyczne wrażenie dużej ilości miejsca na nogi. Ale to złudzenie, tej przestrzeni wcale nie jest za dużo i na pewno nie polecałbym wysokim osobom dłuższej trasy Thalią na tylnych siedzeniach. Jest to raczej samochód miejski z pojemnym bagażnikiem np. na zakupy. Niestety ich ładowanie utrudnia wysoko położony próg bagażnika, na którym już widniały zarysowania. W miarę eksploatacji ich ilość na pewno wzrośnie. Szkoda też, że nie można złożyć oparć tylnych siedzeń. Wszak czasem zdarza się jakiś dłuższy przedmiot do przewiezienia. Choć i tak trzeba przyznać, że bagażnik jest bardzo głęboki.

Czytaj więcej: http://www.autocentrum.pl/go/338__Renault_Thalia_1%2C5_dCi__406793854.html