joomla templates top joomla templates template joomla

Smart ForTwo - To już 10 lat

włącz . Opublikowano w Kultowe auta

Efekt współpracy szwajcarskiego konstruktora zegarków i renomowanego producenta samochodów klasy premium początkowo wcale nie zapowiadał się na duży sukces. Przełom nastąpił dopiero w związku z rosnącymi cenami paliw, które zmusiły kierowców do szukania ekonomicznych samochodów.

 

W 1989 roku Nicolas G. Hayek, konstruktor zegarków Swatch, zainteresował firmę Daimler-Benz stworzeniem małego samochodu miejskiego do jazdy wyłącznie po mieście. Partnerzy założyli spółkę Micro Compact Car AG z siedzibą w Biel w Szwajcarii. Model Smart Fortwo, zwany wówczas miejskim coupé, zadebiutował podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego IAA we Frankfurcie w 1997 roku. Aby podkreślić swoje związki z Europą na miejsce jego produkcji spółka wybrała francuskie miasteczko Hambach.

 

Zakład produkujący Smarty (zwany również „smartville") ruszył pełną parą w 1997 roku. Jak twierdzi producent, linia montażowa w kształcie znaku „plus" optymalnie spełnia wszelkie wymagania logistyczne i montażowe. Wydajny układ procesu produkcji stosowanego w zakładzie do minimum ogranicza transport i logistykę. Ponadto lotaryńska fabryka słynąć ma z przyjaznej dla środowiska produkcji, m.in. stosując ekologiczny proces lakierniczy i wykorzystując koncepcję zarządzania energią.

 

Pierwszy Smart Fortwo zjechał z linii montażowej 2 lipca 1998 roku, a sprzedaż modelu rozpoczęła się w październiku 1998 roku. W tym samym roku Smart stał się filią Daimler-Benz AG (obecnie Daimler AG).

 

Początkowo wcale nie zanosiło się na sukces oryginalnego modelu, wręcz przeciwnie. Dopiero po kilku latach przyszedł czas na popularność Smarta. W międzyczasie musiano uporać się z wieloma chorobami wieku dziecięcego, np. z dostrojeniem układu stabilizacji toru jazdy ESP – w zimie zdjęcia przewróconych na tył lub bok Smartów gościły na stronach wielu gazet.

 

Przełom przyniósł dopiero wzrost cen paliw, dzięki któremu zwrócono większą uwagę na ekonomiczny samochodzik. Nie był on tani w zakupie, ale zużywał stosunkowo mało paliwa i zajmował znacznie mniej miejsca na parkingu niż inne samochody. A przecież w dużych aglomeracjach znalezienie miejsca postoju to często największy problem związany z jazdą samochodem. Niektórzy parkowali i parkują 2,5-metrowego Smarta prostopadle do innych pojazdów, co jednak nie wszędzie bywa dozwolone i może skończyć mandatem (np. tyłem do budynków w odległości kilku metrów od okien albo tam, gdzie jest nakaz parkowania wzdłuż krawędzi jezdni). Okazało się także, że Smartem dość wygodnie podróżować mogą dwie tęgie osoby z bagażem, co w innych małych samochodach, zwłaszcza azjatyckich producentów, na ogół nie jest możliwe.

 

 

 

 

 

 

czytaj wiecej : www.motogazeta.autocentrum.pl